Salomea Korzennik i Rachela Pacher

Na apel o pomoc naszej  Inga Marczyńska z tamtego roku na FB podjęliśmy działania i wspólnie z Ingą walczymy o pamięć i godność ofiar #dladziewczynek.

12 sierpnia 1942 rok. na Błonie w Kołaczycach naziści zapędzili wszystkich żydowskich mieszkańców Kołaczyc i okolic. Obiecując im wolność, nakazali wykupić się z transportu śmierci, posiadanymi kosztownościami. Na Błoniach znalazła się również rodzina Salomei Korzennik z Sowiny oraz Racheli Pacher, przyjaciółek . Żydzi koczowali w okolicy targu na Błoniach parę dni. W Sowinie mieszkały dwie rodziny żydowskie: Korzennik i Krygiel (spokrewnione).
Ojciec Salomei, Edmund Korzennik, wysłał dziewczynę do domu w Sowinie po okup. Salomea wyszła z placu targowego na Błoniach, w towarzystwie koleżanki Racheli Pacher. Obie udały się do oddalonej o 7 km Sowiny, gdzie w stodole u najbliższego sąsiada ukryte były rodzinne „kosztowności” Korzenników. Wracając, u wejścia na plac na Błoniach, gdzie przebywali zapędzeni Żydzi, na ich drodze stanął policjant, kolaborant pochodzący ze Śląska niejaki Teodor Drzyzga ( przedwojenny oficer WP, w cywilu górnik). Drzyzga najpierw okradł, potem zgwałcił i zastrzelił dziewczynki. Niemal cała rodzina Salomei i Racheli została zamordowana i pochowana w zbiorowej mogile w Krajowicach 12 sierpnia 1942. Przeżył ojciec Salomei Edmund, który w miejscu mordu i jednocześnie pochówku dziewczynek zobowiąże znajomych sądiadów do wykonania pamiątkowej tablicy. Słowa dotrzymali. Po wojnie ślad po Edmuncie zanika nie wiemy nic o jego losie.
Śmierć tych dwóch młodych, ślicznych żydowskich dziewczyn nie obeszła się bez echa wśród mieszkańców Kołaczyc. Zaraz po wojnie na miejsce mordu i pochówku przyjeżdżała społeczność żydowska, bliska dziewczynkom i mieszkańcy Kołaczyc. Grób odwiedzała rodzina najbliższych sąsiadów i przyjaciół dziewczynek. Dzięki staraniom ludzi dobrej woli miejsce pochówku dziewczynek zostało wpisane do rejestru grobów wojennych jako ważne dla naszej historii dla pamięci.
Historia straszna, tragiczna jak wiele z czasów Zagłady z czasów okupacji. A jednak wyjątkowa bowiem 79 lat później historia kilkunastoletnich dziewczynek (prawdopodobnie 16-latek) ma swoją kontynuację. Posesja z grobem została sprzedana i ogrodzona bez możliwości dojścia do grobu i oddania należnej czci pomordowanym dziewczynkom. Pomimo teoretycznej ochrony w praktyce miejsce pochówku nie przypomina grobu. Jedynie pęknięta płyta z nazwiskami dziewczynek przypomina o tragedii. Płyta często zasypywana gruzem, śmieciami. Właściciel nie wierzy w pochówek dziewczynek nie możliwa z nim jest jakakolwiek komunikacja. Przez kilka miesięcy instensywnie walczyliśmy o godność dziewczynek w kolejnych wpisach i filmiku przybliżę efekty naszej pracy.

Wielki szacunek dla Ingi za lata przepełnione pamięcią o dwóch przyjaciółkach. Dzięki, że mogłem być częścią tak szlachetnej i ważnej walki dziękuję. Będzie potrzebna wkrótce wasza pomoc kiedy słyszę często, że Zagłada to historia z książek, zamknięty rozdział to niebawem każdy z was będzie mógł się przekonać, że to nieprawda bo wiele historii swoje zakończenie ma po dziesięcioleciach podobnie z historią dziewczynek życia nie przywrócimy ale dopiszemy inne zakończenie tej tragedii a każdy z was może być jego częścią.


Salomea Korzennik and Rachela Pacher

In response to the appeal our colleague Inga Marczynska for help from last year on FaceBook, we both took action and fought for the memory and dignity of the victims below.

August 12, 1942. on Błonie in Kołaczyce, the Nazis chased all the Jewish inhabitants of Kolaczyce and its vicinity. Promising them freedom, they ordered them to buy out the death transport with their valuables. The family of Salomea Korzennik from Sowina and Rachela Pacher, friends, also found their way to Błonia. The Jews camped near the market in Blonia for a few days. Two Jewish related families lived in Sowin: Korzennik and Krygiel. Salomea’s father, Edmund Korzennik, sent the girl to her home in Sowin for the ransom. Salomea left the market square in Błonie, accompanied by her friend Rachela Pacher. They both went to Sowina, 7 km away, where Korzennik’s family estate were hidden in the barn of the nearest neighbor.
On her return, at the entrance to the square in Błonia, where the exiledJews were detained, a policeman, a collaborator from Silesia, a certain Teodor Drzyzga (a pre-war Polish Army officer, a miner in civilian life) stood in their way. Drzyzga robbed, then raped and shot the girls. Almost the entire family of Salomea and Rachel was murdered and buried in a mass grave in Krajowice on August 12, 1942. Salomea’s father Edmund survived, and at the place of the murder and at the same time the girls’ burial, he will oblige his friends to make a commemorative plaque. They kept their word. After the war, the trace of Edmund disappears, we know nothing about his fate. The death of these two beautiful young Jewish girls did not go unnoticed among the inhabitants of Kolaczyce. Immediately after the war, the Jewish community, close to the girls and the inhabitants of Kolaczyce, came to the
place of the murder and burial. The grave was visited by the family of the girls’ closest neighbors and friends. Thanks to the efforts of people of good will, the girls’ burial place was entered in the war graves register as important for our history for memory.
A terrible, tragic history like many from the times of the Holocaust during the occupation. And yet the unique story of teenage girls (probably 16 years old), 79 years later, has its continuation. The property with the grave was sold and fenced in, without the possibility of reaching the grave and paying due respect to the murdered girls. Despite theoretical protection, in practice the place of burial does not resemble a grave. Only a cracked plate with girls’ names reminds us of the tragedy. The slab is often covered with rubble and rubbish. The owner does not believe in the burials of the girls, no communication is possible with him. For several months, we fought intensively for the dignity of girls in the next entries and in the video I will present the effects of our work.

Great respect for Inga for the years filled with the memory of the two murdered girls. Thanks for being part of such a noble and important fight, thank you. Your help will be needed soon, when I often hear that the Holocaust is a story from books, a closed chapter is soon each of you will be able to find out that it is not true because many stories have their ending after decades, similarly to the story of girls, we will not bring back life, but we will add a different ending of this tragedy and each of you can be a part of it.

Tekst: Inga Marczyńska,  Dariusz Popiela
Tłumaczenie:  Leszek Slisz

 

Fundacja Rodziny Popielów Centrum
ul. Bohaterów Orła Białego 89
33-300 Nowy Sącz
Regon: 380413377
Nip: 7343559561
KRS: 0000731520
WSPOMÓŻ NASZE DZIAŁANIA
 
Nr konta: 64 1930 1826 2640 0626 9966 0001
IBAN € PL 10 1930 1826 2640 0626 9966 0003
Account Number $ PL 80 1930 1826 2640 0626 9966 0004
Business Identifier Code: POLUPLPR